Zamurowany okruszek historii, szklany

            W zabudowie każdej miejscowości są także budynki stare, które czasem poddawane są remontom i przebudowom. Zdarza się, że są rozbierane, burzone. W jednym i drugim przypadku kupy starej materii trafiają na wysypisko – gruz, resztki konstrukcji, instalacji, ale też pozostałości po poprzednich pokoleniach właścicieli. Na ogół nikt się nad tym „barachłem” nie pochyla. Czasem jednak tak, odruchowo odkładając „coś” na bok, by potem się temu przyjrzeć. Okazuje się czasem, że miało to sens.

            Młode małżeństwo kupiło sobie w Świerlach stary budynek. Podczas gruntownej przebudowy rozbieranej ściany natrafili na butelkę. Była jakaś inna, niż te, które znali, więc nie trafiła do gruzu, jak wiele innych pozostałości.

            Przy jakiejś okazji przyjrzano się jej w towarzystwie „ciekawskich” świerklan i okazało się, że ma odciśnięty „znak” przy samej szyjce, „stempel firmowy” - jakiś orzeł i napisy: „Czarnowanzer Glasshütte H. Ebstein No 4”. Zrazu stanęło pytanie: „to może dom ma tyle lat, ile sama butelka, więc ile?”, „z którego roku jest ta flaszka?”. butelka SDC10303.jpeg

            Dokładnie nie da się tego ustalić, bo dane z butelki są charakterystyczne dla dłuższego okresu XIX wieku – od 1834 r., kiedy to huta – Czarnowanzer Glasshütte (wybudowana w połowie XVIII wieku przez klasztor czarnowąski w Murowie, należącym do niego aż do lekularyzacji – upaństwowienia w 1810/1811 r.) drogą „przetargu” znalazła się w rękach familii Ebstein, do roku 1895, w którym nastąpiła zmiana właścicieli. Ebsteinowie prowadzili hutę w różnych konfiguracjach rodzinnego interesu (już krótko po sekularyzacji wygrali licytację na jej najem, ale do czasu zakupu nie mieli prawa firmować jej swym nazwiskiem), w każdym razie Heimann Ebstein – H. Ebstein z butelki prowadził ją do pierwszych lat 80-tych XIX wieku (po nim Paul – ostatni właściciel z tej rodziny). Zważywszy na „stempel” na butelce, który jest w manierze drugiej połowy tego wieku, można zaryzykować stwierdzenie, że dom, na budowie którego została wpierw opróżniona, później zamurowana powstał w przedziale lat 1860 – 1880. Jak wiele innych najprawdopodobniej był wtedy pod strzechą, a w pierwszej ćwiartce XX wieku został pokryty dachówką. Dziś wyszykowany, jak przystało na XXI wiek, cieszy właścicieli jeszcze bardziej związanych z miejscem, za sprawą historycznej butelki. betelka kompozycjaSDC10307.jpeg

PS. Nie wyrzucajmy pochopnie wszystkiego, co wydawało by się w pierwszej ocenie szmelcem, barachłem, bo czasem jakieś okruchy z tego mogą przemówić historycznie.

                                                                       J. Moczko – Świerklanin