W świerklańskim kalejdoskopie

W kościele

Koncertowa próba organów w Świerklach. Świerklanie przyzwyczajeni na co dzień do głosu organów w swym kościele pod wezwaniem Niepokalanego Serca NMP 9 listopada o godzinie 18 mieli okazję usłyszeć w nim koncertowe brzmienie instrumentu. Miejscowy duszpasterz ks. Franciszek Lehnert już wcześniej oznajmił, że będzie w tym terminie koncert organowy, taki na czas wszystkich świętych, ale też by posłuchać organów po remoncie (remont zakończył się wiosną tego roku), nieco innych utworów niż zazwyczaj granych podczas nabożeństw, dodając że wszyscy mają się czuć zaproszeni. Także na spotkanie biesiadne po koncercie, które przygotowuje u siebie na plebanii.

            koncert1.jpeg Łukasz Niedworok – absolwent Studium Muzyki Kościelnej przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego, od lat dyrygent Chóru św. Cecylii w Czarnowąsach, wykonawca koncertu zapowiadał kolejne utwory, przytaczając też parę słów o ich kompozytorach. Z dorobku Jana Sebastiana Bacha (1685 – 1750 r.) zagrał: Chorał O Haupt voll Blaut Und Wunden, Preludium i Fuga VIII ze zbioru ośmiu małych preludiów i fug; Johanna Gottfrieda Walthera (1684 – 1748 r.) - Partita Jesu, meine freude; Maksa Regera (1873 – 1916 r.) - Dwa preludia chorałowe. Przestrzeń kościelna pełna brzmienia, wsłuchani świerklanie, oklaski, później gratulacje dla wykonawcy i „przyjęcie” na plebanii, czyli coś dla ducha i ciała. Fajna sprawa.

W niedzielę 17 listopada, na tydzień przed świętem Chrystusa Króla obchodzono tzw. „Kiermasz”, czyli rocznicę konsekracji świerklańśkiego kościoła pw. Niepokalanego Serca NMP, które miało miejsce 21 listopada (święto Chrystusa Króla) w 1982 r. Po południu na uroczystych nieszporach zaśpiewała z tej okazji, jak zwykle pięknie, świerklańska schola.

Kolejny, trzeci już raz adwent w Świerklach to także cykl „Sobotnich Wieczorów Filmowych”. Pierwszy w tym roku „seans” miał miejsce 30 listopada na plebanii, krótko po wieczornej mszy św. Fabuła filmu „Cristiada” oparta była na dramatycznych wydarzeniach o tle religijnym w meksyku w latach 20-tych XX wieku. W sobotę 7 grudnia obejrzymy film „Święta Barbara z Nikomedii”. Każdy może przyjść.


W Parku SRI

Zmiany. Głównie w enklawie dla dzieci, gdzie urządzenia zabawowe: wieża z dodatkami (zjeżdżalnia, pojedyncza huśtawka, pomost drabinowy) i podwójna huśtawka, pamiętające pierwszy okres funkcjonowania Stowarzyszenia Rozwoju Inicjatyw Świerkle – założyciela i gospodarza (1992/2000 r.) zostały wymienione. Na wniosek stowarzyszenia i z akceptacją Rady Sołeckiej Urząd Gminy Dobrzeń Wielki (właściciel terenu parku) zakupił je, a firma „Faktor” z Węgier (Gmina Turawa) zainstalowała.

Wiele przy tym było społecznego czynu stowarzyszenia: rozebranie starych urządzeń, wykopanie 17-tu betonowych stóp, zniwelowanie terenu (ściągnięcie darni z wyższych partii i wypełnienie zagłębień), „wykarczowanie” krzewów i „pnączy” dla uzyskania strefy ochronnej według aktualnych wymogów. Za sprawą stowarzyszenia zostały również założone rynny z rzygaczami na wiacie estradowo-biesiadnej, zabezpieczające słupy nośne przed zamakaniem (woda spływała z dachu wprost na grunt, gdzie są posadowione).

 

            Problemem w Parku SRI jest podbieganie korzeni topól pod nawierzchnię kortu – boiska wielofunkcyjnego i wybrzuszanie go do spękań włącznie. Topolo rosną na granicy Parku SRI (właściciel Gmina Dobrzeń Wielki) i po większej części na pasie drogowym (właściciel Zarząd Dróg Powiatowych w Opolu) i jest problem, od wielu lat. Stowarzyszenie wnioskuje o ich usunięcie, a Gmina Dobrzeń Wielki ponosi straty, bo asfalt kortu ze względów bezpieczeństwa musi być remontowany, tzn. wycinane połacie i zalewane od nowa asfaltem.


Stowarzyszenie też pomagało w tym, tzn. zostały wykonane przekopy i przecięte korzenie w dostępnych miejscach wokół kortu (w obrębie niszczącego działania topól). W niedostępnych miejscach korzenie penetrują dalej (biegną przy korcie dosłownie jak spora wiązka kablowa). Rok rocznie trzeba sprzątać „fury” liści, opadłych z topól. Aktualnie MZGKiM z Kup zabrało 17 worków liści, zebranych także za sprawą stowarzyszenia. Koszty, koszty, szkody, a wystarczyłoby topole, w tym wypadku chwasty, ściąć. Trwa wymiana pism w tej sprawie.

 

 

Przedszkole

W świerklańskiej placówce – oddziale Publicznego Przedszkola w Czarnowąsach ciągle coś się dzieje. W sferze działalności stricte przedszkolnej, tzn. wychowanie i opieka nad przedszkolakami, jak i gospodarczej. Do tej pierwszej z pewnością należą przedszkolne „Andrzejki”, o których wychowawczyni Sylwia Kuś informuje następująco: „Dnia 29 listopada w piątek w przedszkolu w Świerklach odbyły się jak co roku Andrzejki. Dzieci z grupy „Kotki” i „Myszki” uczestniczyły wspólnie w andrzejkowych zabawach i wróżbach.  Świetnie się bawiły podczas takich wróżb jak: „Buciki”, „Kim będę w przyszłości”, „Serca z imionami”, „Kolorowe cukierki”, „Ciasteczka z grosikiem” . Wróżby przeplatane były tańcami przy piosenkach integracyjnych”. Fajna sprawa, w fajnej, dziarskiej placówce – „świerklańskim przedszkolu”.


Czytaj: WIADOMOŚCI Z ŚWIERKLAŃSKIEGO PRZEDSZKOLA


           Była też inna sytuacja – 27 listopada w centrum Świerkli mocno dudniło, im bliżej przedszkola, ziemia bardziej się trzęsła. Wsłuchiwali się ludziska z ciekawością, co to takiego, a to na przedpolu budynku „przedszkola” brygada firmy WOCKA (Artur Wocka – usługi ogrodnicze) z Chróścic „kładła” kostkę, właściwie kończyła równać ją ciężkimi wibratorami. Koszty jednak minimalne, bo kostka z odzysku, a za całym przedsięwzięciem jak zwykle sprawcze działanie dyrektor przedszkola Katarzyny Radlak i przychylność Urzędu Gminy Dobrzeń Wielki.

 

                                                                       J. Moczko – Świerklanin