W Świerklach znaczny postęp

              26 maja 2014 r. może się okazać historyczną datą w dochodzeniu do zaistnienia „świerklańskich szklarni” (Mularskich), bo oto tego dnia na zebraniu w Sali Wiejskiej w którymś momencie zapanowała jednomyślność wśród członków scalania, którzy w głosowaniu jednogłośnie opowiedzieli się za przyjęciem zasad szacowania gruntów, wypracowanych już w pierwszym procesie scaleniowym – unieważnionym, co znakomicie ułatwi przeprowadzenie niniejszego – drugiego procesu scaleniowego na zasadzie powielenia szeregu ustaleń.

znaczny postepP5260552.jpeg

            Przez długi czas tego spotkania nic nie zapowiadało, że tak się stanie. Sebastian Szarawara z krakowskiego biura geodezyjnego w projekcjach wideo prezentował tabelaryczne zestawienia właściwości różnych zasad szacunku gruntów (przyjęty kiedyś w pierwszym postępowaniu scaleniowym, według metody Junga i inne idące dalej w stronę większego zróżnicowania punktacji) dowodząc, że najlepszy jest ten za którym już kiedyś optowano. Edyta Wencel-Borkowska podkreślała przy tym, że właściwie ten jest najbardziej sprawiedliwy, bo zadowalający największy procent uczestników scalania. Wśród uczestników zdania były ciągle mocno podzielone, więc zaproponowała przerwę na przemyślenie na świeżym powietrzu. Skorzystali z tego uczestnicy scalenia i przedstawiciele inwestora. Musiało być bardzo merytorycznie, bo za chwilę już na sali powiało optymizmem, a za przyjęciem najsprawiedliwszych zasad szacunku gruntów uczestnicy scalenia głosowali jednomyślnie (jednogłośnie). Ucieszyli się wszyscy obecni na sali, choć nie zabrakło też malkontentów, nie wykluczających, że jeszcze może się coś zdarzyć w czasie przewidzianym na odwołania, ale tym razem sytuacja jest o wiele klarowniejsza i pewnie tak się nie stanie.

 

                                                                       J. Moczko – Świerklanin