Mądrość z klamorów

Od paru lat w co drugą sobotę miesiąca jest w Dobrzeniu Małym Giełda Staroci i Rozmaitości. Rośnie, w sensie ekspozycji i zainteresowania. Są tacy, co się dziwią, kupa klamorów i tyle samo tych co w nich grzebią – mówią. Po co to komu? – pytają. (Dla tych pochylonych poszukujących czegoś sprawa ma się z goła inaczej). No dobra, jakieś świecidełko, ukwiecona porcelana, jakiś mebel, OK, ale jakieś obszarpane zakurzone papierzyska, to przecież makulatura i to trzeci sort – ciągnął malkotenci. Czy aby?

SDC12743.jpeg
Na zdjęciu dosłownie strzępek jakiejś gazety nie dzisiejszej etykiety, ale tytuł znany „Gość Niedzielny”. Zaraz zaraz, nawet laik względem świata staroci przystopuje, zreflektowawszy się przy nagłówku gdzie również „stoi”: Opole, niedziela 3 września 1893 r. To jak to? – Głos Niedzielny to taka stara gazeta?, zdziwiony, za Niemca po polsku wydawana?, eeeeeeeeee....., trzeba to sprawdzić i do komputera, klik, klik, google, i.........., sprawdź zresztą sam.

Czy aby Giełda Staroci wbrew pozorom czasem swymi klamorami nie prowokuje, do „nabywania wiedzy” jak to się dziś kolokwialnie określa, pewnie tak.


ciągle jej nabywający – J. Moczko – świerklanin
(współpraca – Kubis)

SDC12745.jpeg

SDC12756.jpeg