Zdjęcia z wydarzeń Świerklańskich

Boże Ciało 26.05.16

Boże Ciało. Uroczyste obchody Bożego Ciała w Świerklach, podobnie jak w wielu poprzednich latach, miały swoje wyjście nabożnej procesji do czterech ołtarzy w wiosce, które tego roku przygotowała „strona zachodnia”, patrząc z miejsca wyjścia, czyli świerklańskiego kościoła pw. Niepokalanego Serca NMP (zwyczajowo przypada to na dwa lata na przemian ze „stroną wschodnią”. Są stawiane niemal zawsze w tych samych miejscach, z których jedno jest szczególnym ze względu na krzyż dziękczynny stojący na posesji nr 28 przy ul. Słowackiego, za każdym razem wkomponowywany w ołtarz jako jego główny element.

            Gdy procesja do niego doszła i świerklański duszpasterz ks. Tadeusz Romanek odprawił celebrę tak, jak przy poprzednich ołtarzach, ogłosił, że tutaj odbędzie się jeszcze poświęcenie nowego krzyża, postawionego w miejscu starego, aby nadal jako wotum zaświadczać o swoistym zawierzeniu Bogu. Podziękował też rodzinie właścicieli za kontynuowanie tradycji, tak jak czynili to ich poprzednicy.

            O nowy krzyż postarało się i go postawiło młode pokolenie, wywodzące się z tego miejsca – Gallusów „Błasków”. Będzie więc stał nadal – rzecz bardzo ważna, jako że zdarza się, iż takie małe elementy architektury sakralnej ni stąd ni zowąd znikają z krajobrazu, zubażając go. Z początku XX wieku takich (wtedy o wiele potężniejszych) krzyży w Świerklach było 5, dziś są 2.

            W rodzinie Gallusów „Błasków” przyjęło się, że krzyż, a właściwie postawienie go było wyrazem podzięki za szczęśliwy powrót z I Wojny Światowej Blasiusa (Błażeja) Gallusa – właściciela miejsca. Pamiętane jest jednak, że tak on, jak i sędziwi sąsiedzi kiedyś wspominali, że wcześniej, czyli przed wspomnianą wojną, w tym miejscu też był jakiś symbol zawierzenie Bogu, krzyż albo podobna w wyrazie, malowana na blasze tzw. „Bozou manka” (boża męka) eksponowana na słupie - tzw. „Bildstock”. Taki obraz, świadczący o nabożności gospodarzy przeniósł się w przekazach z drugiej połowy XIX wieku, kiedy to właścicielami posesji, a właściwie większej całości, określanej jako kolonia nr 5, była rodzina Zapalla (Capalla). W 1865 r. Johannesowi Capalla i jego żonie Rosali zd. Wiench urodziła się córka Catharina - pierwsze z sześciorga ich dzieci. Wychowywana wraz z rodzeństwem w głębokim duchu chrześcijańskim w 1891 r. wybrała życie zakonne. Z początku XX wieku znalazła się w klasztorze w USA jako Sr. M. Zytta Zapella Op. Część rodziny też podążyła do Ameryki, a gospodarkę w Świerklach (wtedy Horst) kupili Gallusowie i przejęli poniekąd jej ducha, który w swoisty sposób przejawił się niejako w chwili poświęcenia krzyża podczas tegorocznych obchodów Bożego Ciała.



I Komunia Święta

I Komunia Święta dla dzieci pierwszokomunijnych to wielkie i znaczące wydarzenie, także dla rodziców i gości, święto dla całej wspólnoty, w której ma miejsce. Tak właśnie się miało 29.05.2016 r. (niedziela) na przedpołudniowej mszy św. – pierwszokomunijnej, kiedy to sześcioro dzieci przystąpiło po raz pierwszy do stołu pańskiego. Uroczysta celebra w pięknie przystrojonym kościele, radosne dzieci i podziękowania swemu duszpasterzowi – ks. Tomaszowi Romankowi, podziękowania rodzicom, Sandrze Śliwa za organizacyjne przygotowania, itd.

Dzieci pierwszokomunijne: Marek Matejka, Wiktoria Krause, Aneta Macioszek,  Laura Kupka, Weronika Zdzuj i Martyna Jankowska.



PIKNIK BIESIADA - Dzień Matki, Dzień Dziecka

Piknik. Po południu 29.05.2016 r. (niedziela) w Świerklach miała miejsce impreza integracyjna, zorganizowana z okazji Dnia Dziecka i Dnia Matki. Jak co roku pod roboczą nazwą „PIKNIK” i jak co roku w plenerze – Parku SRI i boisku LZS Grom Świerkle. Jeszcze w chwili rozpoczęcia (1600) wydawało się, że tym razem trzeba będzie ewakuować się gdzieś pod dach, bo momentami lało i wiał przenikliwie zimny wiatr, ale słońce w końcu wyszło i z lekkim poślizgiem zaczęło się. Wszyscy mogli czuć się usatysfakcjonowani. Dzieci miały swój „salon” artystycznego malowania twarzy, w którym obeznana w tych sprawach Kornela Sabaś każdą buzię zamieniała w kolorowankowy wizerunek jakiegoś zwierzaczka (na życzenie). Dla nich świerklanka Justyna Kałuża przygotowała szereg gier i zabaw zręcznościowych i zmyślnie je z nimi przeprowadziła. Dzieci wszystkich ochoczo uczestniczyły, nie dziwota więc, że były sowicie nagradzane słodyczami. Dla dzieci też, a właściwie wszystkich zainteresowanych wystąpił clown „Hipcio”, który przed dłuższy czas czarował magicznymi sztuczkami, pięknie, kolorowo z pasją. Obok na boisku piłkarze LZS Grom Świerkle, rozgrywali swój mecz ligowy. Dramatyczny jak się okazało, bo w drugiej połowie przy stanie 2:2, gdy sędzia podyktował karnego dla gospodarzy, któryś z zawodników gości zaczął szarpać sędziego, więc ten odgwizdał walkowera dla Grom-u. Emocje, dynamika zdarzeń, po czym już biesiadnie, wspólne śpiewanie przy muzyce zaproszonego akordeonisty. W trakcie ciasto i kawa gratis, coś na ząb z rożna i jakiś popitek.

 

Organizatorzy: SRI Świerkle, Rada Sołecka Świerkli, LZS Grom Świerkle serdecznie dziękują wszystkim, którzy pomogli w realizacji imprezy, w tym GOK-owi Dobrzeń Wielki.


Odpust w Kościele Niepokalanaego Serca NMP w Świerklach

Odpust. Świerklanie dumni ze swojego kościoła, który sami wybudowali w 1949 r., bardzo biorą do siebie wszystko, co się w nim przejawia, przede wszystkim uroczystości odpustowe – „Odpust”. Ściąga on za każdym razem niejako przed oblicze Najświętszej Maryi Panny Niepokalanego Serca patronki kościoła – filii kościoła czarnowąskiego (ale wielce autonomicznej), wielu miejscowych wiernych, jak i z okolicy. Tak też się miało 5.06.2016 r. – uroczysta suma koncelebrowana, której przewodniczył ks. dr Stanisław Bogaczewicz - pierwszy w historii świerklańskiej miejscowy duszpasterz, a aktualny – ks. Tadeusz Romanek jako gospodarz towarzyszył mu, wśród gości także wielu innych księży z okolicznych parafii. Po nabożeństwie obowiązkowe zakupy dla milusińskich i nie tylko przed kościołem w odpustowych kramach.


TEKSTY i ZDJĘCIA: Józef Moczko - świerklanin