Scalenia ciąg dalszy - zebrania scaleniowe

 

SDC14859.jpeg
SDC13859.jpeg
SDC14857.jpeg


Zmiany, zmiany na horyzoncie

         To, co w „cyklicznych” spotkaniach mieszkańców Świerkli z inwestorem „Kombinatu Ogrodniczego”, a ostatnio i Starostwa Opolskiego, stawiano jako jeden z głównych problemów, którego realizację do niedawna nie potrafiono określić nawet w czasie perspektywicznym – rozbudowy czy rozbudowy drogi, nagle przybrało realnego wymiaru. Coś, co miało być ostatnim w procesie „upomidorawiania” Świerkli, już się rozpoczęło.

         Dobra sprawa, może i dobry początek większych przemian, cieszą się świerklanie bo ich postulaty chociaż w tym aspekcie zostały wysłuchane.

         Geodeci wymierzyli, coś niecoś wytyczyli i aktualnie przystępuje się do projektowania. Przedmiotem jest odcinek od skrzyżowania w Świerkli do pętli autobusowej w Czarnowąsach (przed pierwszą zabudową patrząc od strony Świerkli, pod lasem). W tym miejscu droga będzie skręcać w kierunku elektrowni. Będzie to już jednak zadanie gminy Dobrzeń Wielki (już po części w projektowaniu).

         To, co powiatowe, przedstawia się imponująco. Wstępnie w Zarządzie Dróg Powiatowych mówi się o tym w ten sposób: „Patrząc z miejsca inwestycji Mularskich, dla której droga będzie rozbudowywana, znaczne poszerzenie nastąpi od pierwszej zabudowy Świerkli do pętli w Czarnowąsach z prawej strony, będzie szersza jezdnia, ścieżka rowerowa na 3 metry szeroka, rów i pas techniczny. Niestety po tej stronie trzeba będzie wyciąć ponad 80 dorodnych dębów przydrożnych i parę innych drzew, w sumie 89. Ścieżkę rowerową na wysokości pierwszej zabudowy zawęzi się do szerokości chodnika, który będzie się ciągnął aż do skrzyżowania w centrum wioski. Takie są wstępne założenia projektowe. Pewnie w niektórych szczegółach będą w przyszłości korygowane”.

         Już dziś wiadomo, że świerklanie spodziewają się chodnika, najlepiej w tym projekcie uwzględnionego, ciągnącego się także dalej w kierunku Brynicy do skraju wioski (w sumie jakieś 150 m),  tzn. do wysokości Parku Rekreacyjno – Wypoczynkowego, boiska i drogi kierunku cmentarza. Do tych miejsc ciągle ktoś zmierza. Są momenty ruchu permanentnego, pieszo rowerami, z wózkami dziecinnymi, przedszkolaki, młodzież i dzieci i ci, którzy tym traktem odwiedzają cmentarz. Teren parku jest też elementem tras rowerowych. W czasie meczy, imprez masowych, jest naprawdę „gęsto”. Dziwne jest więc to, że tak krótkiego acz bardzo ważnego ze względu bezpieczeństwa odcinka nie bierze się pod uwagę. Transport ciężki pewnie pojedzie nową drogą. Ale przecież jest też pewne, że transport lekki, a zwłaszcza osobowy będzie się też kierował w drugą stronę, choćby z racji zatrudnienia w przyszłym gospodarstwie ogrodniczym, pracowników z okolic na północ od Świerkli. Wszystko na to wskazuje.

Jak budować to naprawdę dobrze i kompleksowo a nie stąd dotąd, a o resztę niech się inni martwią. W przypadku Świerkli maksyma: „moja chata z kraja” nie powinna mieć zastosowania.

Tak czy owak wielkie budowanie w Świerklach pokazało się na horyzoncie przemian i pewnie wnet zagości na dobre.

 

                                                                  J. Moczko - świerklanin