Świerklańskie filmowe wieczory adwentowe


wieczorykin.jpeg

Jeżeli jest tak, że ostatniego dnia roku liturgicznego po nieszporach
zaczyna się adwent, to w Świerkli rozpoczął się też o tym czasie w sobotę
26.11.2011. r. krótko po wieczornej Mszy św. pokazem filmowym w salce na
plebani.
Ci co przybyli, wiedzieli, że będzie projekcja (kino domowe) jakiegoś
szczególnego filmu zatytułowanego „Ludzie Boga”.
Parę słów wstępu, takich na wprowadzenie przytoczył ksiądz Franciszek
Lehnert – świerklański duszpasterze i gospodarz miejsca zarazem. Jak się
okazało trafnie i stosownie, tak na wejście z dworu, w klimat adwentowej
prezentacji.
Fabuła filmu wzięta z życia ojców Trapistów, którzy na swe miejsce życia
w regule na chwałę Boga wybrali już kiedyś dawno temu małą miejscowość w
górach Atlas w Algierii. Miejscowość tak właściwie wraz z nimi wzrastała.
Środowisko muzułmańskie, trochę chrześcijan i oni. Koegzystencja, tolerancja
w latach 90-tych zakłócona zwalczającymi się zbrojnie stronami, opozycyjną i
rządową. Terrorystyczne akcje. Zaatakowani zostają i ojcowie Trapiści,
dobry „materiał” na zakładników. Jeszcze mają czas wyjechać, ale mają
wątpliwości, czy to aby dobry pomysł w obliczu symbolicznego znaczenia ich
sytuacji w tym punkcie świata. Zostają. Jeszcze bardziej zbratani, świadomi
niebezpieczeństwa zostają uprowadzeni, a kilku z nich przypłaca to życiem.
Ludzie Boga.
Film afabularny, a jak surowy dokument. W salce próba jakiejś dyskusji,
ale zasadniczo każdy swoje jakieś refleksje zabrał ze sobą, nie tylko na drogę.
Będą jeszcze dwa takie sobotnie seanse, no niezupełnie takie same, nieco
lżejsze, jak zapewnił na koniec wieczoru ks. Franciszek, bo adwent to nie tylko
wyciszenie i zaduma, ale także oczekiwanie na radosną nowinę.

J. Moczko - świerklanin