Daty i rocznice

daty i rocznice.jpeg

Każda data, jak dobrze poszukać, może mieć swoją okrągłą rocznicę
czegoś co się wydarzyło w przeszłości, czy to na poziomie rodziny, instytucji,
czy miejsca postrzeganego jako wioska, gmina, państwo itd.
Weźmy na przykład miniony rok 2010 i mijający rok 2011. Czy coś
znaczącego wydarzyło się „powiedzmy” 200 lat temu, tu gdzie żyjemy?
Okazuje się że tak i to coś znaczącego, zmieniającego wiele na przyszłe lata,
stulecia. Otóż na obszarze od liny Odry ciągnącym się wąskim pasem aż pod
Budkowiczankę „fiskus” a więc państwo przejmował zgodnie z literą Edyktu
Króla Pruskiego ustanawiającego sekularyzację klasztorów, w tym Klasztoru
Premonstratensów w Czarnowąsach, wszystko co do tej pory od sześciu stuleci
było klasztorne. Sam klasztor został rozwiązany. Wszystko po to by zyskać
środki ze sprzedaży i wynajmu tych dóbr na odbudowę państwa złupionego
przez okupanta (od 1806 roku do końca 1808 roku na Śląsku przebywały
wojska napoleońskie w drodze na wschód) i doprowadzonego narzuconymi
kontrybucjami niemalże do upadku. Wszystkie dobra – ziemie, lasy,
budowle, manufaktury fabryki, folwarki, kosztowności, dzieła sztuki, a także
administrowanie w takich wioskach jak Czarnowąsy, Wróblin, Krzanowice,
Biadacz, Świerkle (Horst), Borki, Dobrzeń Mały, Surowina, Brynica, Grabczok
i Murów zostały przejęte. Poddani na tym obszarze uzyskali wolność, skończył
się dla nich feudalizm, rozpoczął się proces uwłaszczania (trwał on do 1865
roku). Wszystkie te procesy były bardzo trudne a wiele z nie do rozwiązania od
razu, tym bardziej że w Europie zmagania z Napoleonem Bonaparte trwały aż
do 1915 r. czyli aż do Kongresu Wiedeńskiego.
Tam gdzie państwo nie miało możliwości wypełniać swej roli z racji
trudności odbudowy na przykład w szkolnictwie scedowało je na bardziej
kompetentne organa.
Szkoły na terenach klasztornych, niektóre jak choćby szkoła w Brynicy
były integralną częścią parafii (sekularyzacja nie obejmowała osobistej
własności kościelnej) i takie pozostały, ale musiały słuchać się państwa, a
szkoła w Czarnowąsach (miejsce edukacji elementarnej od XVII wieku) po
sekularyzacji stała na gruncie państwowym, można by rzec – że stała się w pełni
państwowa pod względem zwierzchności, własności i zarządzania. Ale
podobnie jak inne została oddana pod zarząd kościelny (na podobieństwo
czasów minionych). Pieczę nad szkolnictwem powierzono kanonikowi Paulowi
z Opola, wizytacje szkolne przeprowadzali dostojnicy kościelni, oni też w
imieniu państwa decydowali o merytorycznej stronie szkolnictwa. Niewiele się
zmieniło, gdy sferę tą przejęło Prowincjonalne Kolegium Szkolne. Z czasem tej
edukacyjnej udzielności kościelnej ubywało. Wiele lat później została już tylko
cotygodniowa wizyta proboszcza w szkole i nauka religii, później już tylko
sama nauka religii. „Zarząd kościelny” przestał istnieć tyle że w przypadku
Czarnowąs gdzie proboszczem był ks. von Łukowicz, człowiek o wielkiej
haryźmie, zachowawczy z natury, sytuacja taka miała swe przedłużenie, w
końcu już tylko uosabiane z najstarszym nauczycielem – seniorem. Gdy w 1911r.
uhonorowany został Medalem Hohenzollernów i przeszedł w stan spoczynku,
takie postrzeganie szkoły się skończyło.
Wszystkie te wielkie zmiany miały miejsce 200 lat temu. Ile i jakich z
tego jubileuszy można wykreować? –ile kto chce.

J. Moczko - świerklanin