Droga godna ulicy?

nowiny.jpeg

Na kolejnej sesji Rada Gminy Dobrzeń Wielki 16 grudnia 2011 r. jednomyślnie
nadała uchwałą nazwę drodze gminnej w Świerkli ul. Nowiny.
Peryferyjna w sumie droga, boczna głównej ulicy Piastowskiej, przy zbiegu których
budujący swój domek jednorodzinny złożyli wniosek o nadanie jej takiej nazwy i został
przyjęty. Co jest w tej drodze tak ważnego, że tak po prostu dostąpiła rangi ulicy? I co to za
nazwa?
Ważność jej dla „wtajemniczonych” w niuanse świerklańskie już teraz jest widoczna,
a w przyszłości z racji swego położenia przyda ona wartości terenom do niej przyległym, a te
z kolei ją dowartościują. Takie sprzężenie zwrotne. W jaki sposób? A no w taki, że to przy
niej zasadniczo mają być wyznaczone w procesie scaleniowym grunty do zamiany dla tych,
którzy jeszcze mają swoje pola i łąki na tzw. obszarze inwestycyjnym, na którym ma powstać
Gospodarstwo Ogrodnicze (165 Ha) – „Szklarnie Mularskich”. Leżący poza tym obszarem
pas przy ul. Nowiny, jedynie znaczący w aktualnej konfiguracji wioski, wobec secesji
terenów „pod pomidory”, pretendujący sporej swej części do statusu „terenów pod
zabudowę” ani chybi takim postrzegany pewnie będzie. Już ma wyższą punktację z tego
względu w szacunku gruntów, a ranking dla niego części członków procesu scalenia
zwyżkuje.
Ulica Nowiny ma więc przed sobą przyszłość znaczącą, historycznie rzecz ujmując
podobnie jak kiedyś „Nowiny” – pas pól i łąk, ciągnący się równolegle do zasadniczej części
wioski wzdłuż tej samej drogi dziś w obszarze scaleniowym. Te pola i łąki stały się
własnością świerklańskich kolonistów w efekcie uregulowań, tzw. uwłaszczenia po
sekularyzacji, znoszącej podległość wobec Klasztoru Czarnowąskiego (1810 – 1813 r.),
uregulowań trwających wiele lat, zakończonych w 1865 r. To były ich nowe ziemie – nowiny.
Przed sekularyzacją własność świerklańskich kolonistów kończyła się na „naszej”
wzmiankowanej drodze, a właściwie rowie przy niej, tzw. „brudku”, za nią był wspólny
wypas (hutung), równy 1/3 powierzchni kolonii Horst (Świerkle), sięgający Rowu
Borkowskiego, zwanego też od mostka na nim „Bioły Mostek” (kiedyś Borkauergraben). Na
tym wspólnym wypasie swoje prawa mieli świerklanie i klasztor. Po sekularyzacji miejsce
klasztoru zajął państwowy fiskus, który przeprowadzał regulacje. Za utratę prawa do wypasu
świerklanie dostali konkretny grunt – część wypasu, leżącą najbliżej ich kolonii, a więc przy
obecnej ulicy Nowiny, jakby ich przedłużenie. Niektórzy woleli gotówkę jako rekompensatę,
więc tego „przedłużenia” nie mieli, ktoś inny został jego właścicielem, reszta wypasu, tzw.
Ablesung (tereny gdzie prawa były zniesione) zostały rozparcelowane i przydzielone za inne
przywileje, ale głównie byłym poddanym z sąsiednich wiosek, np. Czarnowąs, Biadacza,
Surowiny, Brynicy, Borek, Dobrzenia Małego. Powstały nowe mapy (foto). W pewnym
sensie dzisiejsze scalanie to dla Świerkli, czy nawet „Nowin” nic nowego, ale ulica Nowiny
to już owszem tak.

J. Moczko – Świerklanin

Opis do zdjęcia:

Na mapce z 1865 r. (wynika z tekstu legendy):
Regierungsbezirk Oppeln (Województwo Opolskie)
Kreis Oppeln (Powiat Opolski)
Gemarkung Colonie Horst Nr 64 (obszar Kolonii Horst)