Organy w remoncie


Ledwo co Uchwała Rady Gminy Dobrzyń Wielki o przyznaniu
Duszpasterstwu w Świerklach dotacji na remont zabytkowych
organów w kościele p. w. Niepokalanego Serca NMP nabrała mocy a
już ekipa firmy Organmistrzostwo „Kamerton” z pod Pródnika za
robotę się wzięła (foto).
organy.jpeg
Jak twierdza majstrowie, autorzy wcześniejszej ekspertyzy,
sporo rzeczy jest do naprawy, renowacji i konserwacji. Większość
tych czynności wykonają u siebie w warsztacie dlatego rozbierają
instrument etapami, elementy wywożą i przywożą tak by na
niedzielnych mszach chociaż prostymi tonami można przygrywać.
Maja zamiar do świąt wielkanocnych zakończyć prace.
Organy datowane na 1845 rok trafiły do Świerkli w 1957 r.
Mocno się o nie świerklanie starali. Chcieli czymś znaczącym
podkreślić powrót z „ozdrowieńszej kwarantanny” na którą
sami „zapracowali” i jaką odbyli w parafii Brynickiej przydzieleni
tam w dniu poświecenia własnego kościoła w 1949 roku który
własnymi rękami wybudowali.
mail.google.jpeg
Przez całe te lata musieli się zadowolić fisharmonią która była
jak na kościół stanowczo za cicha. Więc gdy nadszedł ten czas i gdy
tylko ktoś wyszukał odpowiednie – używane organy do wzięcia nie
zwlekali, pojechali do Dąbrowy Górniczej gdzie w kościele p. w.
Matki Boskiej Anielskiej stały już jakiś czas na boku i przywieźli.
Ustawili na chórze. W początkowym okresie grupa młodzieńców na
każdej mszy św. miała przy nich dyżur. Pompowali nożną dmuchawa
powietrze do miecha po kolei każdy z „dymaczy”. Jak się już to
wszystkim znudziło organista obmyślił mechaniczne rozwiązanie z
pomocą innych zrobił je i zostało podłączone „pod prąd”. Od razu
było lepiej tyle że głośniej. Głośna praca mechanizmów szczególnie
w czasie przerw muzycznych i śpiewnych była słyszalna. Tak
nadszedł rok 1997, rok przygotowań do obchodów 50-lecia kościoła.
Organy trzeba było usprawnić a także poddać konserwacji. Na ten cel
gmina wyasygnowała środki. Sprowadzono wiatrownice z Niemiec z
całą mechaniką. Koszty tego pokryli parafianie.
Ostatecznie organy rozbudowano do 8 głosów (z 343 piszczałek
do 442) co pociągnęło zmiany zewnętrzne – obudowy. Organy były
cichobieżne o donoślejszym i głębszym głosie. Ale lata mijały, coś się
zużywało. Szczególnie w czasie zimy kiedy to organy w ogrzewanym
wnętrzu kościelnym dostawały powietrze z miejsca nie ogrzewanego –
różnica temperatur nie korzystna.
W miedzy czasie, a właściwie w końcu tego miedzy czasia w
lutym 2011 roku organy zostały wpisane do rejestru zabytków co w
efekcie znakomicie ułatwiło starania o środki na remont. Jakie będą
po nim zobaczymy i usłyszymy.


Dotacje na zabytki
Na sesji Rady Gminy Dobrzyń Wielki w czwartek 8 marca 2012 znów
było o zabytkach. Rada oprócz innych ważnych decyzji uchwaliła co
następuje: „Udziela się Zgromadzeniu Św. Jadwigi w Czarnowąsach
dotacji w kwocie 80 000 zł na wykonanie prac konserwatorskich,
restauratorskich lub robót budowlanych w Zespole Klasztornym
Norbertanek (nr. w rejestrze zabytków 762/64 z dnia 02.04.1964 r.) -
cytat z uchwały,
oraz: ”Udziela się Rzymskokatolickiej Parafii w Czarnowąsach,
Duszpasterstwo w Świerklach, dotacji w kwocie 30 000 zł na remont
zabytkowych organów w kościele filialnym p.w. Niepokalanego Serca
Najświętszej Marii Panny w Świerklach (nr. w rejestrze zabytków Ks.
B. t. III –222/11 z dnia 11.02.2011 r.)
Kompleksowi kościelno-klasztornemu gmina udziela dotacji
praktycznie co roku bo to też spora materia zabytkowa klasy „0”,
szczególnie klasztor przeogromny z XIII wieku. Od niego właściwie
w Czarnowąsach i okolicy wszystko się zaczęło. Zgromadzenie –
gospodarz klasztoru, mądrze i zgodnie z wszystkimi przepisami,
wymogami konserwatorskimi środki te, i inne wykorzystuje –
remonty, konserwacje, adaptacje tak by zabytek był w dobrym stanie,
mógł być dla sióstr godnym miejscem ale także, a może przede
wszystkim ich podopiecznych Domu Pomocy Społecznej. Tym razem
dotacja przeznaczona ma być na remont baszt.
Dotacje na ratowanie świerklańskich zabytków są raczej sporadyczne
i skromniejsze bo też zabytków tu nie wiele można je policzyć
na palcach jednej ręki, zawsze jednak cieszyły świerklan tak jak
np. kilka lat temu gdy została poddana gruntownemu remontowi
konserwatorskiemu kapliczka – dzwonnica pod wezwaniem Św. Jana
Chrzciciela z końca XVIII wieku.
Organy o których mowa w uchwale są z 1845 r. dużo starsze od
kościoła z 1949 roku, nie duże, wykonane w stylu Śląskim. Poddane
były modernizacji i konserwacji w 1997 roku, wykonano prace w
zakresie niezbędnym koniecznym co do wymogów konserwatorskich
jak i funkcjonalnych. Między innymi rozbudowano je do 8 głosów
(zwiększono liczbę piszczałek z 343 do 442), zamontowano bez
głośne wiatrownice z równie cichą mechaniką. Lata mijały. Do
tego kiedyś jeszcze nie było ewidentne z czasem doszło do stanu
wymagającego interwencji. Na to nałożyły się też nowe defekty. W

specjalistycznej ekspertyzie do naprawy zakwalifikowano następujące
elementy: wiatrownice, trakturę pnęmatyczno-mechaniczną, kontuar,
klawiaturę pedału, miech sprężonego powietrza, przewidzano
inpregnację elementów drewnianych itd. Prace mają być ukończone
do świąt wielkanocnych.
Jak mówi świerklański duszpasterz ks. Franciszek Lehnert szeroki
zakres interwencji naprawczo-konserwatorskiej został ujęty
dwuetapowo. W tym roku ze środków dotacji zostanie zrealizowany
pierwszy. A tak w ogóle to: patrzę a tu zarówno w kościele (zakrystia)
jak i na plebani (parter) różne inne prace trwają – uśmiecha się.

J. Moczko - świerklanin