Świerklański Chór

Właściwie Schola, mała schola, zaistniała na kanwie wykształconych w Świerklańskiej wspólnocie relacji towarzyskich. Tych które oscylują kompatybilnie z „sygnałami emitowanymi” przez ks. Franciszka Lehnerta, wyzwalającymi chęci działania i współdziałania nie tylko w tej kwestii. Zauważenie bierze udział w co bardziej odświętnych Mszach Świętych i Eucharystiach. Przydaje im sporo w pieśniach, brzmieniowo i finezją. Za sprawą takiego uczestnictwa w kościele jest po prostu milej, co nieco podnioślej.

Jak mówi organistka Elżbieta Joniec od momentu kiedy zostały zmotywowane sporo ćwiczyły za nim w pierwszą „niedzielę postną” 26 lutego 2012 roku w kościele na Mszy Świętej wspólnie zaśpiewały. Mają próby i co jakiś czas to co opanowały słychać na kolejnej uroczystości kościelnej. Lepiej by szło gdyby też jakiś mężczyźni dołączyli, wiadomo śpiew na głosy to większe możliwości. Póki co jest ich 10 do 12 kobiet, nie uważają siebie ani za chór ani za scholę po prostu jakoś tak dobrze im razem śpiewa staranniej.

We wsi i tak się mówi że: Świerkle znowu ma chór. Oby na zawsze.

                                                                                        

                                                                                 J. Moczko - świerklanin

 

SDC19041.jpeg

SDC19051.jpeg

SDC19036.jpeg