Ze Świerkli

Dzieci mają wakacje

            Niezmiennie od początku wakacji, te dzieci, które nigdzie nie wyjechały, mogły uczestniczyć (mogą nadal), brać udział w zajęciach specjalnie dla nich przygotowanych przez dobrzeński GOK. Mają gdzie się bawić i zajmować przeróżnymi manualnymi, artystycznymi i intelektualnymi czynnościami. W sali wiejskiej, w plenerze przy przedszkolu, a i opodal w Parku SRI, gdzie urządzeń zabawowych sporo i boiska. Wszędzie tam bywają ze swą opiekunką Nikolą Kałuża – świerklanką, firmowaną przez GOK Dobrzeń Wielki. Kolejny raz się dziećmi zajmuje i tak będzie do końca wakacji.

(Na zdjęciu dzieci w drodze do parku SRI)

ze Świerkli.jpeg
 

Zaskakujące sytuacje mają miejsce, gdy się ich nikt nie spodziewa, inaczej by takimi nie były. Był festyn, w tym roku już prawie 3-dniowy, jak zwykle planowo przebiegający. Minęła sobota (28 lipca), szykowano się do niedzielnych prezentacji, rano w niedzielę część świerklan szykowała się jednak wpierw do odpustu św. Anny w Czarnowąsach, a inni w konsternacji szukali przyczyn braku prądu u siebie, w rejonie festynowym, wiadomo lato, produkty w zamrażalkach i lodówkach, na festynie garmażerka. Afera! Wnet się okazało, że przed świtem ktoś zarzucił na linię energetyczną łańcuch, czy coś takiego. Czysta partyzantka. We wsi też jakieś szkody odnotowano. Widać mało było niektórym wrażeń na festynie, no to dawaj coś ekstra zmajstrować, a co! Odpowiednie organa zostały powiadomione i takie służby przyjechały usuwać szkody. Po południu festyn przebiegał według programu i tak już było do końca.

 

                                                                       J. Moczko – Świerklanin