Ze Świerkli

Halloween. Jak każdego roku starym zwyczajem (inaczej się to kiedyś nazywało) był obecny, bez przesady, z wyczuciem. Tu i ówdzie postawiono na modłę niegdysiejszych „strachow” dłubane dynie dziś zwane Halloweenowe Lampy. Przemknęły przy nich maskaradowe postacie, skrojone na amerykańską modę, ale też z wyczuciem „naszym”, bo przecież w przededniu Wszystkich Świętych. Tam w Ameryce świętuje się Halloween niemal jak Boże Narodzenie, choć jest to dzień pracy, komercja. W Świerkli są to „Halloweenki” w takim razie.

halloween_SDC12852.jpeg

helloween_SDC12849.jpeg

Wszystkich Świętych. Święto szczególne w tym roku także trochę inaczej przebiegające w Świerkli ze względu na aurę. Świerklański duszpasterz ks. Franciszek Lehnert odprawił nabożeństwo w kościele, później wszyscy ruszyli na cmentarz. Jak zawsze sporo ludzi miejscowych i przyjezdnych, w zadumie i stosownych wspominkach spędziło długie chwile.

wszystkich_sw_SDC12884.jpeg

Koncert w kościele. Właściwie występ chóru „Camerata” ze Starych Budkowic w sobotę 10 listopada wieczorem. To była już druga taka jego wizyta w Świerkli i choć trochę w mniejszym składzie uczta dla słuchających standardów kościelnych i około kościelnych, śpiewanych w różnych językach, piękny klarowny ton i batuta w rękach prowadzącej Bernadetty Malik. Za te piękne chwile podziękował świerklański duszpasterz ks. Franciszek Lehnert i zaprosił na plebanię także słuchaczy na coś nie coś, przygotowane własnym sumptem przez świerklan.

koncert_SDC13071.jpeg

koncert_SDC13072.jpeg

koncert_SDC13085.jpeg

Ostatni mecz. W tej jesiennej rundzie sezonu 2012/2013 rozegrali piłkarze LZS GROM Świerkle u siebie z LZS Karłowice. Wynik 2:3, a więc porażka, nie pierwsza, ale zła passa choć już trochę trzyma, pewnie popuści. Będzie lepiej wiosną, pewnie, a piłkarze póki co cieszą się z okazałego oświetlenia ich murawy, pewnie tym motywowani będą na wiosnę więcej skoncentrowani.

mecz_SDC13099.jpeg

mecz_SDC13105.jpeg

mecz_SDC13128.jpeg

Kiermasz. Zawsze na tydzień przed Chrystusem Królem w listopadzie świerklanie mają swój kiermasz. To znaczy od czasu kiedy sobie kościół wybudowali i został on w 1949 r. o tym czasie poświęcony. Miała to być kaplica, ale poszli nieco dalej, skutkiem tego nie obyło się bez scysji, a w efekcie w dniu poświęcenia swojej świątyni pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny znaleźli się wraz z nim w parafii brynickiej. Po siedmiu latach banicji znów wrócili do parafii czarnowąskiej. Filia do której ksiądz dojeżdżał, później gdy w latach 90-tych wybudowali plebanię, duszpasterstwo filialne ze swoim księdzem. Do dziś byli nimi: ks. dra Stanisław Bogaczewicz, ks. radca Jan Chodura, a obecnie ks. Franciszek Lehnert.

                                                                       J. Moczko – Świerklanin\

kiermasz_widokówkaświerkle.jpeg