Wodzenie Niedźwiedzia - ŚWIERKLE 2013

Z niedźwiedziem po wsi

            Wodzili świerklanie po wsi niedźwiedzia. Z końca na koniec dzień cały w sobotę 26 stycznia 2013 r. Starym zwyczajem okazany każdemu, wobec całej niedźwiedziowej kompanii, do skruchy się skłaniał. Za co sporo grosza i innych dobroci wodzący dostali. Przysporzył się zatem dobrej sprawie, bo zamiar patrona całego zajścia – SRI Świerkle i organizatorów, by tym co „niedźwiedź” zbierze wesprzeć zadanie „okna dla zabezpieczenia witraży kościelnych, poprawiających jednocześnie termikę budowli”. Dzięki szczodrości świerklan udał się. Jednak na wieczornej zabawie obwieś odpowiedział za swe przewiny. Za to, że dziur pełno w świerklańskich drogach, że gdy je śnieg zasypie, to służby przyjeżdżają, albo nie, że piwko nie tanieje, a gorzołka nie jest na recepty, a co najważniejsze ciągle jeszcze w Świerkli nie rosną „wielkie pomidory”. Wyrok ten sam jak zawsze, ale wykonano go ze znieczuleniem, delikatnie.

            Skład ekipy: niedźwiedź – Paweł Prudlik, wodzący – Julian Walczak, harmonista – Rajmund Szymaniec, bębnista – Christian Jeger, strażak – Andrzej Kostrzewa, diabeł – Dariusz Markiewicz, leśniczy – Krzysztof Kostrzewa, policjant – Piotr Wang, ksiądz – Bartek Panicz, lekarz – Kamil Nowak, kominiarz – Mateusz Panicz, cyganki – I – Józef Jurek, II – Waldemar Rozwadowski.

 

                                                                       J. Moczko – Świerklanin